„Słuchaj, powiem Ci krótko: te stopery to totalny sztos. Wkładasz je i świat nagle przestaje istnieć, a Ty czujesz się, jakbyś głowę na chmurze położył. Serio, nic nie gniecie, nic nie uwiera, po chwili nawet nie czujesz, że masz coś w uszach. Jak masz dość hałasu i chcesz mieć w końcu święty spokój, to nawet się nie zastanawiaj. Robią robotę jak nic innego.”